Co ma joga do stereotypów

pozycja bramy

Wśród ludzi funkcjonują różnego rodzaju stereotypy. Często można spotkać się z oceną opartą tylko i wyłącznie na popularnym skojarzeniu.

Oczywiście, lepiej w ten sposób prosto, jeśli nie prostacko, nie przyklejać etykietek, ponieważ może to być krzywdzące, dla osoby podlegającej takiej ocenie.
Jednak stereotypy nie biorą się znikąd i czasem warto zastanowić się, czy czasem sami w jakiś się nie wpisujemy. I co zrobić, żeby tak nie było lub żeby to zmienić? Przecież nie jest to łatwe. Ale możliwe:-)
Zauważenie swojego schematu, to połowa sukcesu, wiemy nad czym pracować. Można to obserwować i zmieniać. Natomiast częściej zdarza się, że w ogóle nie jest się świadomym, że działa się wg jakiegoś programu i co można z tym zrobić w takiej sytuacji? – Pójść na jogę.

Nie od dziś wiadomo, że joga i medytacja zmienia podejście do rzeczywistości, zmieniając powoli, lecz skutecznie umysłowe wzorce, które nam wdrukowano, a później sami je powielaliśmy, czasem latami. Regularna praktyka najpierw pozwala nam odkryć sposób w jaki działamy w różnych sytuacjach, czyli można odkryć pewne schematy, a poprzez regularną praktykę wybranej techniki, zachodzi zmiana wzorca. Dzieje się to poprzez tworzenie nowych połączeń nerwowych, rozluźnianie zbitej tkanki powięziowej, zmianę wzorców oddechowych, stymulowanie pracy układu hormonalnego, ale także poprzez bycie pod wpływem wyższych wibracji duchowej praktyki.

Podczas przedwiośnia jesteśmy odrobinę osłabieni. Zimowe miesiące z mniejszą ilością światła i ruchu, sprawiają, że każdemu trochę spada kondycja i może się zdarzyć, że będziemy mieli ochotę na lżejszą praktykę, dlatego dziś podrzucam dwa filmy z sesją jogi, nagrane na ubiegłorocznym urlopie. Jest to praktyka dla emocjonalnej i mentalnej równowagi. Część pierwsza to zestaw ćwiczeń o uziemiającym działaniu, gdzie bardziej koncentrujemy się na przepływie energii.
Druga część, to krija Kundalini Jogi dla emocjonalnej i mentalnej równowagi, redukująca objawy menopauzy.
Nie przez przypadek wracam do tej praktyki właśnie we wpisie o stereotypach:-), ponieważ wszyscy znamy taki, odnoszący się do kobiet w „pewnym wieku”;-) Ta krija działa tak, że ten stereotyp nie będzie Cię dotyczyć, nawet jeśli jesteś kobietą około 50-tki lub starszą. Dlaczego tak jest, wyjaśniam na filmie. Zapraszam do wspólnej praktyki:-)

Taniec kobiecej energii

Sesja Shakti dance

Dziś Dzień Kobiet, a ja jestem tuż po warsztatach Shakti Dance – jogi w tańcu, świetnie zorganizowanych przez Piarę Ravi z Wrocławia, a cudownie poprowadzonych przez wspaniałą Abiolę Akinbiyi. Dużo tych przymiotników, ale to wszystko prawda!:-)

Trzy dni spędziliśmy w górach, w pięknym otoczeniu. Pogoda również dopisała. Na chwilę powróciła zima, z całkiem dużą ilością, śniegu skrzącego się w słońcu, pod idealnie czystym niebem.

Spora część uczestników znała się z poprzednich warsztatów, które odbyły się w tym samym miejscu w sierpniu, więc atmosfera była już swojska.

Shakti dance jest jogą w tańcu wyrosłą na bazie Kundalini Jogi, a jej założycielką jest Sara Avtar – nauczycielka, która była wcześniej uczennicą Yogiego Bhajana. Oprócz studiowania przepływu energii w tańcu, implementowaniem filozofii jogicznej do opracowanej przez siebie formy pracy z ciałem, umysłem i emocjami, nagrywa płyty z przepiękną muzyką, której wielokrotnie mieliście okazję słuchać na lekcjach Kundalini Jogi w Pracowni Mistrza w Piasecznie.

Kundalini joga poprzez swoją strukturę i stałe zasady kojarzy mi się z energią męską (energią Shivy). Krije (zestawy ćwiczeń) są usystematyzowane i nie zmieniamy ich (poza łagodnymi modyfikacjami, aby dostosować ćwiczenia do możliwości uczestników). Sesja Shakti dance również odbywa się wg pewnego schematu, jednak daje więcej flow, można włączyć więcej spontaniczności, łagodności i miękkości, więc zdecydowanie bardziej kojarzy się z energią kobiecą.

Zarówno w poprzednich warsztatach, jak i w ostatnich uczestniczyło kilku panów i co ciekawe, wcale przez to nie postrzegam ich, jako mniej męskich. Wręcz przeciwnie. Wyłuskanie w sobie pierwiastka kobiecego, bardziej podkreśla ich pozytywny męski aspekt, czyli siłę i oparcie, które ona daje.

Niedawno oglądałam film o Patricku Swayze, który był bardzo męski w typie urody, ale było w nim dużo miękkości i wrażliwości i jestem przekonana, że stało się tak, ponieważ był tancerzem. Taniec wydobywa w nas, co najlepsze i najpiękniejsze. Jeśli ktoś rusza się z gracją, to nie można od niego oderwać oczu.
Zatracając się w tańcu, zwiększamy przestrzeń dla siebie, będąc jednocześnie uważnym na tańczących w pobliżu. Uwalniają się emocje, które można przeżyć w bezpiecznej przestrzeni grupy, której ufamy i nauczyciela, który nas prowadzi i wspiera. I znowu mamy tu element terapeutyczny, jak i wymiar duchowy.

Poważnie biorę pod uwagę wzięcie udziału w pierwszym w Polsce kursie nauczycielskim Shakti dance. Jeśli ktoś z Was rozważa rozwinięcie swojej jogicznej praktyki, to na Festiwalu Kundalini Jogi w Tarasce, który jest zaplanowany w terminie 3-6 czerwca 2021, Abiola będzie prowadzić warsztat, na którym można będzie spróbować i posmakować Shakti dance. Przyjeżdżajcie!:-)

A tymczasem można popatrzeć i zachwycić się tą techniką na poniższym filmie.

Joga na zdrowie

Małgorzata Pieczyńska w artykule Yoga & Ayurveda o wpływie jogi na zdrowie

Na temat pozytywnego wpływu jogi na zdrowie mówi się już od wielu lat. Ci, którzy praktykują, są dowodem na jej terapeutyczne działanie.
Kilka lat temu, jedna z nauczycielek, na Festiwalu jogi w Tarasce dzieliła się swoimi doświadczeniami z czasów leczenia choroby Hashimoto. Przez długi czas. swoją praktyką uczyniła zestaw na stres nadnerczy i nerek, który reguluje działanie całego układu hormonalnego. Stopniowo poprawiały się wyniki badań, dawki leków mogły być stale zmniejszane, aż do całkowitego zaprzestania ich przyjmowania. Okazuje się, że ta krija doskonale wspiera leczenie choroby Hashimoto, a na lekcjach Kundalini Jogi w Pracowni Mistrza była przedmiotem naszej praktyki w styczniu. Uczestniczka moich zajęć relacjonuje, że dzięki praktyce Kundalini Jogi (u innego nauczyciela, ale to nie istotne;-), uniknęła operacji kręgosłupa. Moja koleżanka – nauczycielka KJ zmagająca się z RZS, na warsztatach z profesorem Sat Bir Singh Khalsa, opowiadała mi, że joga bardzo poprawiła komfort jej życia. Russell Brand w swoich filmach i podkastach, opowiada o tym, jak Kundalini Joga pomogła mu w wychodzeniu z choroby alkoholowej. To bardzo spektakularne przykłady działania jogi na zdrowie, a poprawa ogólnej kondycji, umiejętność radzenia sobie z sytuacjami stresowymi, odporność na infekcje, są nie mniej ważne. Pobocznym efektem działania jogi jest utrzymywanie młodego wyglądu, a także stanu ducha:-) Wystarczy popatrzeć choćby na zdjęcia Małgorzaty Pieczyńskiej – znanej polskiej aktorki, czy Stinga.

Wyżej wspomniałam o Profesorze Sat Bir Singhu, który jest neurofizjologiem i na Uniwersytecie Harvarda od lat zajmuje się badaniami klinicznymi nad wpływem jogi na zdrowie, a w którego warsztatach miałam przyjemność uczestniczyć dwukrotnie. Poniżej zamieszczam dwa krótkie filmy z udziałem profesora; w pierwszym opowiada o wnioskach z tych badań, a drugi prezentuje fragment zajęć z nim. Ciekawostką jest to, że Profesor Sat Bir Singh Khalsa ma polskie korzenie:-)

Joga na zdrowie
Joga na zdrowie

Prezentownik Bogini

https://sesjewellery.com/prezentownik

Jeśli interesujesz się rozwojem duchowym, pociągają Cię różne tematy wykraczające poza pracę, płacenie rachunków, robienie zakupów i oglądanie seriali, to zajrzyj do katalogu , który stworzyły Agnieszka i Kamila, postanawiając zebrać w jednym miejscu kontakty, produkty i usługi, związane z poszerzaniem świadomości. Może zechcesz sprawić sobie lub komuś prezent?

Luty – podkuj buty

medytacja boskiej tarczy dla ochrony i pozytywności

Na początku lutego, przedmiotem naszego jogicznego doświadczenia na lekcjach Kundalini Jogi w Pracowni Mistrza, był zestaw ćwiczeń przeciwdziałający zimowemu obniżeniu nastroju i depresji oraz 20 oddechów oczyszczających. Link do filmu z kriją znajdziesz pod postem. Film jest fragmentem sesji jogi z Pracowni i w całości można wykonać praktykę razem ze mną i naszą grupą. Kriję można poprzedzić rozgrzewką, którą nagrałam w domu w czasie pierwszego lockdownu (również link znajdziesz pod postem). Na zakończenie zrelaksuj się co najmniej 10 min. W tym celu również możesz skorzystać z jednego z filmów z misami lub gongiem, które znajdziesz na moim kanale na Youtube Kundalini Joga Piaseczno.

W tym roku zima jest prawdziwą zimą, a podczas takich mroźnych dni, mocne rozciąganie nie jest zbyt przyjemne, ani zbyt korzystne, więc od wczorajszych zajęć zmienimy praktykę i będziemy doświadczać kriji na usuwanie blokad ciała, która ma aerobowy charakter, rozgrzewa, wzmacnia i jest bardzo dynamiczna, a jednocześnie ćwiczenia nie są skomplikowane. Zapraszamy więc początkujących joginów:-)

Jako medytację, uzupełniającą praktykę, wybrałam jedną z moich ulubionych: Medytację Boskiej Tarczy dla ochrony i pozytywności. jest to medytacja z mantrą Maaa – dźwiękiem, którym dziecko przywołuje swoją mamę. Cudownie jest patrzeć na joginów, którzy podczas medytacji mają na twarzy błogostan.
Ta medytacja taki ma wpływ. Jednostajny dźwięk mantry przeradza się w piękną muzykę, której wibracja podnosi na duchu. Utuleni dźwiękiem, stajemy się spokojniejsi, czujemy się zaopiekowani, mamy mocniejsze pole elektromagnetyczne, czyli aurę, która wzmacnia i chroni. Medytację wykonuje się w niecodziennej pozycji (tak, jak na zdjęciu). Myślę, że każdy ma swoje ulubione praktyki, a ta jest jedną z moich.

Zestaw ćwiczeń dla średniozaawansowanych joginów. Z filmu dowiesz się, jak wykonać oddech ognia.
Łagodna joga, która może być rozgrzewką przed intensywniejszymi ćwiczeniami

Zaklęte rewiry

Misa tybetańska

Czy to pod wpływem retrogradacji Merkurego, czy z innego powodu, tęsknię za rozrywką wśród ludzi.

W ubiegłym roku pod koniec lutego zwiedzałam Ateny. Grzałam się w greckim słoneczku i moczyłam nogi w morzu. Wracając do domu, stwierdziłam, że teraz to już będę co roku wyjeżdżać pod koniec lutego, żeby leczyć się z zimowej depresji;-))) (he, he).
Wracam ostatnio do tych zdjęć i filmów z wyjazdu i po postach na FB, widzę, że nie jestem w tym odosobniona, bo wielu z moich znajomych udostępnia wspomnienia z podróży w różne fajne miejsca.
Ostatnio wyświetliły mi się zdjęcia z koncertu Editors, na którym byłam na Torwarze rok temu. Rok temu, a ja czuję, jakby upłynęło z 10 lat.

Od paru dni śledziłam prognozę pogody, bo wymyśliłam sobie, że gdy tylko będzie ładny dzień, to wezmę sobie wolne i wyciągnę mojego małża, żeby chociaż pospacerować po warszawskiej Starówce; popatrzeć wreszcie na inne miejsca.
Tak też uczyniłam i w piątek pojechaliśmy poszwendać się po Krakowskim Przedmieściu, na którym jest mój ulubiony indyjski sklep. Zaglądam do niego zawsze, gdy jestem w pobliżu, więc zajrzałam i tym razem. Obeszłam sklep dookoła i wychodząc zobaczyłam JĄ – tybetańską kutą misę, z grawerką mantry, „Wyglądasz ładnie” – zgadałam do niej i uderzyłam pałeczką, a ona odpowiedziała mi pięknym długobrzmiącym czystym dźwiękiem. Zapytałam o cenę, która była całkiem atrakcyjna, ale mimo wszystko dość wysoka (jak to ceny takich mis) i wyszłam ze sklepu, mówiąc do małża: „kupię taką w bardziej sprzyjających czasach”.

Pospacerowaliśmy po Starówce, która teraz robi smutne wrażenie. Pozamykane kawiarnie, restauracje oferują jedzenie tylko na wynos. Pod jedną z nich widzieliśmy napis R.I.P. Gastro. Prawdziwym problemem okazało się znalezienie czynnej toalety. Te duże, publiczne, są zamknięte, do restauracji wejść nie można, a tu wypita w domu kawa i herbata z termosu, którą mieliśmy ze sobą, domaga się uwolnienia. Przypomniałam sobie, że przy parku fontann jest taka otwierana na monetę, więc z nadzieją, że będzie czynna, poszliśmy do niej i na szczęście udało nam się wysikać, a nie zsikać.

Wracając, pod Teatrem WarsZawy na Nowym Mieście, zobaczyliśmy plakat sztuki „Zaklęte Rewiry”. Mega wymowne. Zaklęte rewiry zamkniętych lokali, kin, teatrów i sal koncertowych… Wiemy już na jaką sztukę pójdziemy, gdy będzie można wreszcie do teatru pójść.

Pomimo smutku Starówki, spacer w słoneczku był przyjemny, więc korzystajcie, gdy będzie przyjemniejsza pogoda.

W każdym razie po powrocie do domu, myśl o misie nie dawała mi spokoju, sprawdziłam, że mnie na nią stać, więc następnego dnia pojechałam ją kupić. Wołała mnie, a pani w sklepie powiedziała, że dobrze, że mnie zawołała, bo tego dnia na wszystkie towary, sklep oferował 25% rabatu.
Wpadnijcie na jogę do Pracowni Mistrza, żeby posłuchać na relaksie, jak brzmi nowa misa grająca:-) Na szczęście szkoły jogi działają, więc w tych rewirach dzieje się przyjemniejsza magia.

10 ciał świadomości

10 ciał świadomości

1. Dusza

Trudno jest pisać o duszy, bo jest poza intelektualnym pojmowaniem. Nie podlega czasowi, nie ma płci. Jest jednym z uniwersalną kreacją.

Językiem duszy jest intuicja, wizja, wgląd. Najwspanialsze utwory muzyczne są (tak sobie myślę) efektem takiego intuicyjnego wglądu. Kiedy, słuchając pięknej muzyki, „zapominasz o bożym świecie”, to masz duchowe doświadczenie. Tak samo, gdy medytujesz lub zachwycasz się przepięknym widokiem. Wtedy znika cierpienie.

Dusza jest, jak jądro atomu, czymś niepodzielnym i bardzo wewnętrznym. Poza intelektualną oceną. Jest takim wewnętrznym słońcem. Gdy działamy zgodnie z nią, czujemy się w harmonii z całym wszechświatem.

2. Umysł negatywny

Gdy wpadniesz na pomysł jakiegoś przedsięwzięcia i słyszysz wewnętrzny głos, który wyszukuje zagrożenia, które się wiążą z jego realizacją, to właśnie wtedy odzywa się umysł negatywny. Być może zaczynasz widzieć w tym pomyśle coraz więcej minusów, to znak, że umysł negatywny przejął kontrolę.

Z pozoru może wydawać się, że umysł negatywny jest czymś negatywnym;-) ale jednak ma swoje plusy dodatnie również, ponieważ ma funkcję ochronną.

Dobrze jest być świadomym zagrożeń, które wiążą się z jakąś ideą, pomysłem. Najprostszą analogią jest chęć skoczenia do wody; miejsce piękne, woda błękitna, słonko świeci, ale warto jest najpierw zbadać brzeg, sprawdzić głębokość wody i czy nie ma w tym miejscu jakichś przedmiotów, które mogłyby nas poranić. To właśnie ta świadomość zagrożenia, pozwoli zbadać, czy taki skok może być bezpieczny. Możemy być mistrzami pływania, a jednak zbadanie warunków, w których przez chwilę nasze kompetencje mogą zaistnieć lub nie mieć żadnego znaczenia, jest ochronną funkcją umysłu negatywnego. Jednak jeśli damy dojść do głosu wyłącznie umysłowi negatywnemu, wtedy żadne marzenie nie ma szansy na realizację.

3. Umysł pozytywny

Pozostańmy w tym pięknym miejscu, na nadmorskim klifie połyskującym w słońcu. Patrzymy w błękit wody, w której promienie słońca połyskują tysiącem świetlistych refleksów. Mamy ogromną chęć schłodzić się w morskich falach. Właśnie w tym momencie umysł pozytywny przypomina, że to takie przyjemne uczucie… Znasz technikę skoków i świetnie pływasz. Rusz się! Skacz! Poczuj dreszczyk emocji:-) Wykorzystaj sytuację, warunki i swoje umiejętności. Dla takich chwil warto żyć!

Umysł pozytywny popycha nas do realizacji marzeń, do wychodzenia ze strefy komfortu i poprzez pozytywną motywację wewnętrzną, do rozwoju. I tu są plusy dodatnie umysłu pozytywnego.

Czy są jakieś plusy ujemne? Tak, są. Jeśli działamy tylko z poziomu umysłu pozytywnego widząc tylko szanse, a nie widząc żadnych zagrożeń, nieświadomie można zrobić sobie lub komuś krzywdę.

4. Umysł neutralny

Umysł neutralny, to inaczej umysł medytacyjny. To nie jest stan ważenia szans i zagrożeń, wręcz przeciwnie. To jest stan absolutnej pewności, nie wymagający jakiejkolwiek analizy. Taki stan uzyskuje się praktykując medytację. I to też nie od razu. Gdy zaczynasz medytować, to na początku, różnych myśli, czasem zupełnie zaskakujących, pojawia się nawet więcej, a jest to związane z tym, że podświadomość zaczyna wypuszczać, to co nagromadziło się w niej latami.

Trzeba pozwolić myślom płynąć i tylko zauważać, co dzieje się na scenie Twojego umysłu. Nie musisz się niczego doszukiwać, próbować zrozumieć, dlaczego myślisz o tym, czy tamtym. Pozwól, aby coś po prostu sobie zaistniało. Za którymś razem, zauważysz, że na tej scenie zaczyna dziać się coraz mniej. Jest coraz spokojniej. Coraz łatwiej jest być dla siebie samego postronnym obserwatorem. To jest stan medytacyjnego umysłu, w którym wszystko jest właściwe, takie jakie jest.

5. Ciało

Ciało jest narzędziem. Ciało nigdy nie kłamie. Zanim zadziała umysł negatywny, czy pozytywny ze swoją analizą, ciało odpowiada na emocje, które są produktem myśli. Rozwijanie świadomości ciała, uczy nas wiele o sobie samym i informuje o stanie psychiki. Nasze funkcjonowanie na poziomie fizycznym wiąże się z tattvami, czyli żywiołami: ziemią, wodą, ogniem, powietrzem i eterem – jesteśmy przecież mikrokosmosem. Nasze ciało w maleńkiej skali odzwierciedla cały kosmos.

Materialne ciało, wespół z umysłem i naszymi ciałami energetycznymi, służy do realizacji celu ducha. Gdy go odnajdziemy i zaczniemy realizować, wszystko płynie łatwo. Działając, korzystamy z intuicji, która prowadzi nas do właściwych ludzi i we właściwe miejsca.

6. Linia łuku

Na pewno każdy zwrócił uwagę na aureolę widoczną w wizerunkach świętych nad głową. To nasze pierwsze ciało energetyczne. Każdy z nas je ma. To coś w rodzaju routera, który łączy nas z siecią uniwersalnej świadomości. I jak w przypadku routera, dobrze jest gdy ma dobre zabezpieczenie. Mocna linia łuku działa na rzecz integralności tego co wewnątrz nas z tym co na zewnątrz; krótko mówiąc, aby to w co wierzymy i co myślimy, znalazło odzwierciedlenie w tym co mówimy i jak działamy; żebyśmy byli w tym spójni.

Kobiety mają dodatkową linię łuku nad piersiami, która chroni, to co w kobiecie delikatne – umiejętność kochania, odczuwania współczucia, bezwarunkową miłość. O ile, mężczyźni zwykle lubią rywalizację, kobiety raczej cenią współpracę, współdziałanie. Medytacja z mantrą Sat Kartar wzmacnia kobiecą linię łuku.

7. Aura

Aura to pole elektromagnetyczne wytwarzane przez nasze ciało, jako wynik działania układów hormonalnego i nerwowego. Jest wynikiem przepływu Prany – energii życiowej, w kanałach nadis.

Otacza całą istotę człowieka, a także każdy element przyrody. Wzmacnianie aury i jej oczyszczanie służy ochronie przed negatywnymi energiami. Poprzez kontakt z innymi ludźmi, zwłaszcza kontakty seksualne, energie innych osób zapisują się w naszej aurze. To dlatego różne relacje, w pewien sposób nas zmieniają, ponieważ wymieniamy się energią z innymi.

Jeśli czujesz, że spotkanie z jakąś osobą Ci nie służy, czujesz się wydrenowany z energii, albo odczuwasz emocje, które pojawiły się jakby znikąd, to najłatwiejszym sposobem na oczyszczenie się z niej, jest po prostu wzięcie prysznica. Polecam również krótką medytację – 20 oddechów oczyszczających. Można również okadzić siebie i dom drzewem palo santo lub białą szałwią. Bardzo popularne ostatnio olejki eteryczne również dobrze się sprawdzają, np. używane do kąpieli lub zakroplone do specjalnego kominka, do którego wlewa się wodę i zapala pod nim małą świeczkę.

Dźwięki dzwonków, mis tybetańskich, a także wibracje mantr wpływają na oczyszczanie i wzmacnianie aury również, ponieważ podczas głębokiego relaksu, odblokowują się kanały energetyczne i energia może swobodnie płynąć.

8. Ciało praniczne

Prana jest energią życiową. Zasila wszystko, co żyje, a nośnikiem prany jest oddech (Pavan). Każdy, kto praktykuje pranajamę, czyli świadomie korzysta z mocy oddechu, jest Pranee.

Za każdym razem, gdy czujesz, że masz mało energii, skorzystaj z narzędzia, które masz zawsze przy sobie, czyli z mocy swojego oddechu. Kundalini joga oferuje tak wiele przeróżnych technik oddechowych, że jest w czym wybierać:-)

Prana krąży kanałami energtycznymi zwanymi nadis lub meridianami. Są trzy główne: ida, pingala i szuszumna.

Ida przebiega po lewej stronie ciała i wiąże się z energią żeńską, pasywną, chłodną, z przywspółczulnym układem nerwowym, który włącza się wtedy, gdy wchodzimy w stan odprężenia. Ida koresponduje z prawą półkulą mózgową, czyli tą kolorową, artystyczną.

Pingala przebiega po prawej stronie ciała i wiąże się z energią męską, aktywną, gorącą i ze współczulnym układem nerwowym, który włącza nas w tryb działania. Pingala koresponduje z lewą półkulą mózgową związaną z funkcjami analitycznymi.

Szuszumna jest głównym kanałem energetycznym, którym wznosi się energia Kundalini, która jest czymś innym, niż Prana. O energii Kundalini napiszę więcej przy innej okazji.

Ciało praniczne przenika ciało fizyczne, umysł, linię łuku i aurę, a prana płynąc w różnych kierunkach wpływa na każdy aspekt istnienia. Jest pięć głównych kierunków przepływu prany tzw. vayu: prana – związana z oddechem i pobieraniem, apana – związana z wydalaniem, samana – związana z przyswajaniem, udana – związana z komunikacją i vyana, otaczające całe ciało.

9. Ciało subtelne

Jest to eteryczny aspekt istnienia człowieka. Po śmierci, gdy odłącza się od ciała fizycznego i pranicznego, odprowadza duszę do niebieskich eterów.

Oglądałam kiedyś film o Georege’u Harrisonie, który od czasu podróży Beatlesów do Indii i fascynacji jogą i medytacją, jako jedyny pozostał na tej ścieżce i medytował do końca życia, został wegetarianinem i swoim postępowaniem potwierdzał zmianę, jaka dokonała się w nim na poziomie duchowym.
W filmie, żona Georga Harrisona wspominała moment, gdy zmarł w swoim domu (był chory na raka). W momencie, gdy zmarł, pokój, w którym to miało miejsce, wypełnił się jasnym światłem. Widziały to wszystkie osoby obecne przy nim, gdy odchodził.

Energia ciała subtelnego zawiera podświadomość. Jeśli człowiek ją rozumie, to ma szersze spojrzenie na grę toczącą się na scenie kosmosu. Odkrycie planu duszy i realizacja jej potencjału odbywa się na subtelnym poziomie istnienia, ale urzeczywistnia się w świecie, który znamy – w jego materialnym i niematerialnym wymiarze, jako prosperity, czyli pomyślność, jako Har.

10. Ciało promienne

Gdy wszystkie aspekty naszego człowieczeństwa są zintegrowane i są w równowadze, wówczas zyskujemy promienność. Jesteśmy piękni fizycznie i duchowo. Mamy pozytywny wpływ na otoczenie – jesteśmy zmianą, którą chcemy widzieć w świecie. Mamy moc do tego, aby inspirować innych.

Wahe guru, to mantra, która oznacza przejście z ciemności do światła. Przez wahe guru wyrażamy radość bycia w połączeniu z Uniwersalną Inteligencją.

Koncepcja 10 ciał w Kundalini Jodze

Kurs nauczycielski Kundalini Jogi

W Kundalini Jodze, oprócz systemu czakr, pracujemy z dziesięcioma ciałami, wymienionymi poniżej:

  1. Ciało Duszy
  2. Negatywny Umysł
  3. Pozytywny Umysł
  4. Neutralny Umysł
  5. Ciało fizyczne
  6. Linia łuku
  7. Aura
  8. Ciało praniczne
  9. Ciało subtelne
  10. Ciało promienne

Koncepcja 10-ciu ciał zakłada, że wszystkie te ciała przenikają się nawzajem, stanowiąc całą istotę człowieka. Opis każdego ciała znajdziesz w tym poście: 10 ciał świadomości

O ile koncepcja czakr wiąże się z funkcjonowaniem człowieka na poziomie ciała i psychiki i dość łatwo wytłumaczyć ją w sposób naukowy, o tyle koncepcja 10-ciu ciał jest bardziej ezoteryczna. Ale przecież cała warstwa będąca poza naukowym rozumieniem, jest również bardzo interesująca. To co naukowe i namacalne (terapeutyczną moc jogi) można porównać do powieści z fabułą, wątkami i strukturą, natomiast to co ezoteryczne, z ulotną symboliką, nawiązaniem do energii, można porównać do poezji.

System czakr można odnieść do piramidy Maslowa. Dzięki jodze stymulujemy przepływ energii w poszczególnych czakrach, czasem pracując z którąś bardziej intensywnie, ponieważ dostrzegamy, że pewne jakości wymagają większej uwagi. Dostrzegamy, że na jakimś psychicznym, emocjonalnym lub fizycznym poziomie przepływ energii jest słabszy i poprzez odpowiednio dobraną kriję możemy tę energię wyrównać.

W przypadku 10-ciu ciał trudno jest wyodrębnić każde z nich i ustawić w jakiejś kolejności, a listę którą podałam na wstępie, można uznać za umowną. Wszystkie te jakości są równe i przenikają się wzajemnie w równym stopniu, bo czy można wyobrazić sobie funkcjonowanie tylko ciała fizycznego? Nie. Wszystko, co żyje przenika prana, zasilając całą ludzką istotę. Czy można jakoś oddzielić umysł od funkcjonowania na poziomie fizycznym? Nie, dlatego, że w każdej sekundzie o czymś myślimy, przetwarzamy, to co dzieje się w umyśle, zamieniając lub nie;-) myślenie w działanie. A dlaczego myślimy w ten czy inny sposób? Bo zawieramy sumę doświadczeń swoich i swoich przodków, zawieramy subtelną energię, przekaz pokoleniowy, a także geny. Ale w tym wszystkim jest jakaś esencja, która stanowi jednak o unikalności każdej istoty.

Wszystko to, o czym wyżej napisałam, można nazwać świadomością człowieka.

2021 – rok piątki, czyli szansa na łączenie przeciwieństw

W Sylwestra przyszły do mnie pewne przemyślenia, którymi postanowiłam podzielić się na blogu jogapiaseczno.pl. Dziś rano przeczytałam post Chiv Charan Singha, który jest nauczycielem nauczycieli Kundalini Jogi i specjalistą od Karam Kriji, czyli numerologii jogicznej, uczącym w Portugalii, w którym to poście, odnalazłam wiele ze swoich przemyśleń. I dlatego dziś swoje postanowienie przełożyłam na działanie.

Tylko trochę się orientuję w numerologii jogicznej, która w Kundalini Jodze przekłada się na teorię o 10 ciałach: ciele duszy, trzech ciałach umysłu, ciele fizycznym i pięciu ciałach energetycznych. 5-tka symbolizuje piąte ciało, czyli ciało fizyczne, a suma cyfr roku 2021, to 5. Piątka jest również moją cyfrą z daty urodzenia i wiąże się z rolą nauczyciela również i doskonale łączy się z moim ulubionym stwierdzeniem, że ciało każdego z nas jest najlepszym nauczycielem, ponieważ rozwijanie świadomości ciała, czyli rozumienie jego mądrości, emocji, które się manifestują w jego reakcjach, przekłada się na poszerzanie wiedzy o sobie samym. A to przekłada się na coraz lepsze rozumienie otaczającego świata.

Rok 2020 był rokiem, w którym jeszcze bardziej pogłębiły się podziały pomiędzy ludźmi, ponieważ do podziałów wynikających z poglądów politycznych, czy na tle religijnym, doszły jeszcze podziały na tle pandemii, a ostatnio szczepień.

O ile kiedyś, trochę z przymrużeniem oka, dzieliliśmy się na „zwolenników świąt Bożego Narodzenia lub Wielkanocnych”, to z czasem przerodziło się to w antagonizmy, a w ostatnim roku przyjęło to charakter wzajemnego zwalczania. I ja się na to nie godzę. Mam swoje poglądy. Ci, którzy dobrze mnie znają – wiedzą jakie, ale nie chcę nikogo indoktrynować tym, do czego jestem przekonana. Raczej szukam sposobu na to, żeby ludzi łączyć, a nie dzielić. I tak sobie myślę, że najlepszym na to sposobem jest działanie na swoim własnym podwórku, w swojej własnej kuchni, w swoim własnym domu. Jedna z nauczycielek z kursu nauczycielskiego Kundalini Jogi, w jednej z dyskusji na naszej nauczycielskiej grupie napisała, że najlepiej by było, żeby każdy „zajął się tym, co ma na własnym talerzu, a nie zaglądał do niego drugiemu”. I mi się to proste, ale bardzo obrazowe porównanie, bardzo podoba.

Może przesłaniem na ten rok jest to, żeby każdy z nas zajął się własnym talerzem, żeby było w nim jedzenie, które lubi, przygotowane z jego własnego przepisu. Lubimy dzielić się jedzeniem z rodziną, czy przyjaciółmi, dajemy im spróbować potraw, z których jesteśmy dumni, ale uszanujmy to, że nie musi im smakować. Jeśli komuś smakuje, to sam poprosi o przepis lub zainspirowany naszą potrawą, spróbuje przyrządzić ją samodzielnie.

Piątka symbolizuje również piątą czakrę związaną z wyrażaniem siebie, swojej kreatywności. Symbolizuje głos oraz słuch, jako narzędzia do efektywnej komunikacji. Na zajęciach Kundalini Jogi w Piasecznie, będziemy pracować z piątą czakrą oraz ciałem fizycznym, rozwijając i wzmacniając jakości, które reprezentują, czyli kreację, komunikację i efektywne manifestowanie ich za pośrednictwem materialnego ciała fizycznego, aby móc rozpoznać, że druga osoba jest tak naprawdę taka sama, jak ty,

Namaste lub „Widzę Cię” z filmu Avatar lub z mantr Kundalini Jogi: Ong Sohung( ja jestem Tym, ja jestem Tobą, Ty jesteś Tym i jesteś mną), nawet jeśli pięknie się różnimy:-)

Koncert gongów 9 grudnia, godz. 20:00

Koncert gongów w Pracowni Mistrza

Kochani, zapraszamy Was do Pracowni Mistrza na spotkanie z dźwiękiem!

My czyli Anetta i Michał, a dźwięk jakim chcielibyśmy się z Wami podzielić to dźwięk gongów. Używamy też bębnów, grzechotek i innych instrumentów.

Z ich pomocą i prowadzeniem staramy się tworzyć bezpieczną przestrzeń, w której można wyciszyć umysł, popatrzeć na siebie z miłością i akceptacją, a na otaczającą nas rzeczywistość – spojrzeć z innej perspektywy.

Chcemy by ta przestrzeń, była miejscem, gdzie możemy głęboko odetchnąć, zwrócić się do wewnątrz, wyruszyć w podróż i wrócić po to, by kolejny dzień naszego życia był piękniejszy od poprzedniego. Zapraszamy Cię w tę podróż – w głąb siebie, do miejsc których jeszcze nie odkryłaś, odkryłeś. Do miejsc, które być może czekają na Ciebie, na twój dotyk świadomości. Możesz odprężyć się i pozwolić rzeczom płynąć. Pozwolić płynąć swojej przestrzeni… swobodnie… razem z dźwiękiem. Poczuć jak wibracje, które będą tworzyć się same w naszej świętej przestrzeni, przeniknęły do ciała, i twojej duszy. Taka jest nasza intencja, jak Ty skorzystasz z tej przestrzeni, zależy tylko od Ciebie. My będziemy Ci towarzyszyć. Będzie nam bardzo miło! Do zobaczenia!

Anetta i Michał

Drodzy, osoby chętne na praktykę jogi, zapraszam przed koncertem na 19:00, na sesję Kundalini Jogi.

Ewa

W zależności od tego, czy chcesz wziąć udział tylko w zajęciach jogi, czy zajęciach jogi + koncert gongów, czy jedynie w koncercie, różna jest cena za wydarzenie:

Joga + koncert (19:00-21:00) – 60 PLN
Joga (19:00 – 19:55) – 30 PLN
Koncert gongów (20:00-21:00) – 40 PLN

Zapisy na wydarzenie: Napisz lub zadzwoń do Ewy